Instalacja elektryczna w domku szkieletowym
Widzisz archiwalną wersję tematu "Instalacja elektryczna w domku szkieletowym" z forum www.forumsep.com.pl/
Joanka - 25-11-08, 22:32
W nowobudowanym domku letniskowym w technologii szkieletowej lokalny elektryk (z doświadczeniem i uprawnieniami) ułożył mi instalację. Właśnie dowiedziałam się od innego elektryka, że ta praca nie została wykonana "zgodnie ze sztuką". Kable są w peszlach, ale kable nie są zaizolowane, nie wiadomo czy są atestowane, żyły mają przekrój 1mm, RCD chińskie, instalacja oświetleniowa bez uziemienia... Lektura kilku tematów na tym forum każe mi przypuszczać, że trudno mi będzie udowodnić elektrykowi "błąd w sztuce", bo normy nie wymagają stosowania materiałów atestowanych, ale może się mylę? Co powinnam robić? Wymienić instalację niezależnie od tego, czy zrobię to na koszt elektryka czy własny? Czy żyć z tym, co zostało zrobione w nadziei, że nic się nie stanie? Czy powinnam poprosić rzeczoznawcę o inspekcję na budowie i ocenę wykonanych prac? Będę wdzięczna za pomoc.
jarecki56 - 25-11-08, 22:50
Kable są w peszlach, ale kable nie są zaizolowane, nie wiadomo czy są atestowane, żyły mają przekrój 1mm, RCD chińskie, instalacja oświetleniowa bez uziemienia...
Jeżeli: 1. są to przewody w pojedynczej izolacji, to jest to poważny błąd w sztuce, w tego rodzaju budowlach. 2. Żyły mają faktycznie przekrój 1 mm2, to jest to totalna lipa 3. Instalacja oświetleniowa została wykonana bez przewodu PE („uziemienia”), to nie powinna w ogóle zostać dopuszczona do eksploatacji
Zapytam, czy ten elektryk pozostawił po sobie protokoły pomiarów z tak wykonanej roboty?
maruda - 25-11-08, 22:52
Witam! Na początek przydałoby się trochę więcej informacji o tej instalacji. Jak choćby z czego są wykonane ściany, a z czego szkielet? Czy do tej instalacji jest projekt? Czy elektryk wykonał pomiary i zostawił stosowny protokół? Ale od razu rzuca mi się w oczy to:
Debesciak - 26-11-08, 18:59
w zasadzie pomiary mogą wyjasnić czy instalacja nadaje sie do eksploatacji i czy jest bezpieczna
Joanka - 26-11-08, 20:43
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Konstrukcja domu jest drewniana, ocieplenie z wełny, od zewnątrz iod wewnątrz deski drewniane. Instalacja idzie częściowo w ścianach a częściowo w wylewce, a dokładnie w warstwie izolacji ze styropianu.
Pan elektryk zdążył wpisać do dziennika budowy "instalacja elektryczna została wykonana zgodnie z obowiązujacymi przepisami" i zniknął zanim robotę faktycznie dokończył. Żadnej dokumentacji po sobie nie pozostawił. Ja się na tym zupełnie nie znam, ale - jak widać - moje zaufanie jest ograniczone. W tym przypadku trochę za późno, a właściwie całkiem przypadkowo poddałam pod wątpliwość fachowe wykonanie usługi, bo instalację miał okazję zobaczyć inny elektryk. Zresztą powiedział On, że nie dałby gwarancji na tę robotę i nie chciałby jej kończyć. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że sprawa wymaga głębszej analizy. I daltego raz jeszcze zapytuję szanownych Panów co z tym fantem zrobić? 1. czy wymienić instalację (to nie takie proste, bo ściany już zamknięte, posadzki wylane, a peszle za cienkie, żeby przeciagnąć przez nie kabel w podwójnej izolacji) 2. czy jest ktoś do kogo mogłabym sie zwrócić po pomoc? (rzeczoznawca) 3. co zrobić z tym elektrykiem? Czy jest jakaś podstawa prawna, jakieś normy, które potwierdzają jego niefachowość? Czy to tylko brak wiedzy, czy świadome działanie na niekorzyść inwestora, aby powiększyć swój zysk?
Jestem załamana.
jarecki56 - 26-11-08, 22:09
1. czy wymienić instalację (to nie takie proste, bo ściany już zamknięte, posadzki wylane, a peszle za cienkie, żeby przeciagnąć przez nie kabel w podwójnej izolacji) 2. czy jest ktoś do kogo mogłabym sie zwrócić po pomoc? (rzeczoznawca) 3. co zrobić z tym elektrykiem? Czy jest jakaś podstawa prawna, jakieś normy, które potwierdzają jego niefachowość? Czy to tylko brak wiedzy, czy świadome działanie na niekorzyść inwestora, aby powiększyć swój zysk?
Zakładam, że to , o czym koleżanka pisała wcześniej ma swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Skoro tak, to odpowiadam. Ad 1. Tak, ponieważ nie spełnia wymogów obowiązujących przepisów. Ad 2. Według obowiązującego prawa powinna koleżanka - na okres budowy - powołać kierownika robót elektrycznych. Proponowałbym więc zwrócić się do elektryka z uprawnieniami budowlanymi. Lepiej teraz zapłacić komuś parę złotych, niż zalegalizować taką chałturę na zawsze. Ad 3. Najlepiej do niego zadzwonić i zagrozić, że jeżeli nie doprowadzi on instalacji do wymaganego stanu, to powiadomi koleżanka, rejonowe Stowarzyszenie Elektryków Polskich (to grozi utratą uprawnień) i wytoczy sprawę cywilną. Jego niefachowość można bardzo łatwo zakwestionować na podstawie odpowiednich norm i rozporządzeń wykonawczych.
Klaudiusz - 04-12-08, 10:19
Powiedzmy sobie wprost, dla domku nie ma wielkiego znaczenia co przyjemy do obliczen (byleby zalozenia zrobic z glowa).
Zasilanie po nn, do tego w bardzo czesto linia kablowa o znacznej dlugosci. Wiec spokojnie mozna przyjac zastepcza moc zwarciowa systemu na poziomie 250MVA po stronie SN, do tego transformator 630kVA i nie zrobimy zadnego bledu. Wyniki i tak beda dosc sporo zawyzone ale w bezpieczna strone.
Jaki blad popelnia Koledzy przewymiarowujac linie zasilajaca np zamiast 16mm2 przyjma 25mm2? Kosztowo zaden, z inzynierskiego punktu widzenia tez zaden.
JanuszBA - 07-12-08, 20:45
czy jest projekt instalacji?
siekierowy - 08-12-08, 04:44
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Konstrukcja domu jest drewniana, ocieplenie z wełny, od zewnątrz iod wewnątrz deski drewniane. Instalacja idzie częściowo w ścianach a częściowo w wylewce, a dokładnie w warstwie izolacji ze styropianu.
Pan elektryk zdążył wpisać do dziennika budowy "instalacja elektryczna została wykonana zgodnie z obowiązujacymi przepisami" i zniknął zanim robotę faktycznie dokończył. Żadnej dokumentacji po sobie nie pozostawił. Ja się na tym zupełnie nie znam, ale - jak widać - moje zaufanie jest ograniczone. W tym przypadku trochę za późno, a właściwie całkiem przypadkowo poddałam pod wątpliwość fachowe wykonanie usługi, bo instalację miał okazję zobaczyć inny elektryk. Zresztą powiedział On, że nie dałby gwarancji na tę robotę i nie chciałby jej kończyć. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że sprawa wymaga głębszej analizy. I daltego raz jeszcze zapytuję szanownych Panów co z tym fantem zrobić? 1. czy wymienić instalację (to nie takie proste, bo ściany już zamknięte, posadzki wylane, a peszle za cienkie, żeby przeciagnąć przez nie kabel w podwójnej izolacji) 2. czy jest ktoś do kogo mogłabym sie zwrócić po pomoc? (rzeczoznawca) 3. co zrobić z tym elektrykiem? Czy jest jakaś podstawa prawna, jakieś normy, które potwierdzają jego niefachowość? Czy to tylko brak wiedzy, czy świadome działanie na niekorzyść inwestora, aby powiększyć swój zysk?
Jestem załamana.
Witam.
Załamanie jest niepotrzebne i na nic się nie przyda Instalacji nie bedziemy wymieniać, bo chociaż ona z błędami, to funkcjonują znacznie od niej gorsze i nikt nie zabiera się za ich wymianę. Szkoda tylko, ze niemal wszyscy w takich sytuacjach zwracają się po radę "po" a nie "przed". Przede wszystkim należałoby teraz zatrudnić elektryka, który poprawi to co można. Wiem, że o takiego łatwo nie bedzie, bo nikt takich zajęć nie lubi, ale to konieczność. No i poza tym w celu minimalizacji skutków popełnionych błędów, należałoby całą instalację zabezpieczyć róznicówką 500mA przeciwpożarową. Trzeba też przeprowadzić przegląd i wykonać pomiary, wszystko standardowo, no i po analizie wyników podjąć decyzje. Jakie? to już zalezy od wyników, ale nie powinno być źle. Gdyby to było bliżej, to bym to dokończył.
PS. Skąd on wziął przewód 1mm? Szukam takiego już parę tygodni i nie mogę znaleźć. Wszędzie w hurtowniach są od 1,5 mm w górę.
Debesciak - 08-12-08, 12:04
PS. Skąd on wziął przewód 1mm? Szukam takiego już parę tygodni i nie mogę znaleźć. Wszędzie w hurtowniach są od 1,5 mm w górę.
nagminnie stosują go nasi zachodni sąsiedzi jest nawet przewód w izolacji 500V no ale oni są strasznie zacofani i nie mają naszych mądrych norm
jarecki56 - 08-12-08, 20:00
Kolega siekierowy bardzo słusznie zauważył, że przydała by się róznicówka 500mA, jako ochrona przeciwpożarowa. Tyle że najgorsze w tym wszystkim jest to, że instalacja oświetleniowa jest dwużyłowa, a więc pozbawiona możliwości tejże ochrony. A kabelki, często układane nad drewnianymi stropami, stanowią niezły kąsek dla gryzoni. I do tragedii niedaleko. Znam z autopsji przypadek, gdzie myszy oskubały niemal całkowicie z izolacji nowo położone przewody. Instalacja miała niecałe pół roku, jeszcze nie zdążono podać na nią napięcia. Nie pomogły nawet peszle.
Licznik 3-faz. w instalacji 1-faz.
Kuchenkowy problem z kuchenka elektryczną
Co można a czego nie można robić bez uprawnień elektrycznych
Potrzebuję pomocy - zasilanie potrzeb własnych elektrowni
podłączenie skrzynki elektrycznej. gdzie podlaczyc PE?
Przewody elektryczne z przewodem ochronnym usyt. pośrodku
ile czasu potrzeba i pracowników aby wykonac instalacje elek
Robie sobie instalacje w domu - jakie papiery i co po kolei?
można uzyć RCD czy trzeba mieć instalację 24V?
Prosba o informacje na temat przepisow i zmian w instalacji
plik swp
uzyczenia pojazdu
hotel bos
roman wilhelmi smierc
polska chce wspolprodukowac supermysliwiec
dom bud sa
23 kwietnia swiatowy dzien
olnine pl
hermann hoth
Pakiet wątków z grup dyskusyjnych || Indeks
|
|